Lata minęły...
Podsumowanie trzeciego roku
Zauważ, że ta część artykułu powstała w sierpniu 2003 r. a co za tym idzie, odwołania typu 'rok temu' należy odpowiednio przekładać na obecny czas.
Dobrze, a więc co takiego ciekawego wydarzyło się w trzecim roku funkcjonowania strony ? No cóż, moje pierwsze skojarzenie brzmi: Rainbow Folders. No tak, jeśli rok temu zdecydowanie królował Max 2, to właśnie powstanie programu Rainbow Folders (RF) mogę uważać za najważniejsze wydarzenie tego okresu. Choć nie tylko, zresztą poczytajcie dalej a przekonacie się :).
Zapewne wiele osób jest ciekawych tego, jak to się wszystko zaczęło z RF. Wbrew pozorom odpowiedź jest bardzo prosta. Zainspirowały mnie dwie rzeczy. Po pierwsze przyuważyłem kiedyś bardzo interesującą funkcję systemu Mac OS-X jaką jest niewątpliwie kolorowanie katalogów. Po drugie, zaciekawiony możliwością zastosowania tego typu operacji na Windowsowych folderach przegrzebałem nieco Internet i znalazłem pewien program nazywający się Change Any Folder Color. Program ów pomimo swojej nazwy służył właściwie do zupełnie czegoś innego. Mimo to - jako ciekawostkę - posiadał także opcję zmiany ikony dowolnego folderu na jedną spośród 16 wcześniej stworzonych przez autorów programu ikon. Zaznaczam iż wspomniana aplikacja była programem typu Shareware co jeszcze bardziej podsyciło moja chęć stworzenia tego typu narzędzia :). No tak, wiedziałem już że istnieje możliwość zmiany ikon folderów. Obejrzałem więc dokładnie co robi ów program z danymi folderami i ... niczego się nie dowiedziałem :). Dopiero strona Microsoft Developer Network przyszła mi z pomocą opisując dokładnie ów proces w artykule który... dotyczył czegoś zupełnie innego. Takie to już moje szczęście ;). Po około dwóch tygodniach miałem już praktycznie gotowy program - sposób podkolorowywania obrazków wymyśliłem sam, kto inny dostarczył ładną kontrolkę do obsługi drzewa katalogów i właściwie wszystko było gotowe. Niestety jak to czasem bywa, nic nie jest takie proste jak to się za pierwszym razem wydaje. Bowiem podczas pierwszych testów programu wyszedł na jaw pewien nieudokumentowany błąd systemu. Okazało się, że każda ikona używana do zmiany wyglądu folderu musi być unikalna, a co najważniejsze dosyć specyficznie nazwana. Dojście do tego wniosku pochłonęło sporą ilość mojego czasu i... nerwów ;). Ale w końcu udało się. Spędziłem jeszcze nieco czasu nad napisaniem jak najbardziej szczegółowego pliku pomocy, poprawiłem drobne niedoróbki interfejsu i około 25 września 2002 roku program był ukończony. Ostatecznie Rainbow Folders wydałem 29 września. Drobne opóźnienie wynikało z powodu problemów z moim ukochanym komputerem oraz ze względu na dwie ważne sprawy: zmianę licencji na jakiej aplikacja miała być rozpowszechniana i dodanie obsługi języka angielskiego w samym programie.
Teraz drobne wyjaśnienie odnośnie licencji. Generalnie wszystkie programy jakie wydaję rozpowszechniane są na licencji Freeware, jednak ten jeden raz postanowiłem zrobić wyjątek. Ponieważ napisanie tego narzędzia kosztowało mnie sporo wysiłku, zdecydowałem się wydać go na licencji Postcardware oraz podesłać go także na ogólnoświatowe serwisy zajmujące się listowaniem programów tak jak Maxa 2 (stąd tłumaczenie na język angielski). Nauczony doświadczeniami dotyczącymi FastPada - a więc zasadą iż nikt nie stosuje się zbytnio do tego typu licencji nie spodziewałem się większego odzewu ze strony użytkowników. Jakże miałem się mylić... :)
Szczerze mówiąc nadal nie rozumiem do końca w czym akurat ten program jest tak wyjątkowy w porównaniu z innymi moimi produkcjami, ale widocznie w czymś musi być i to całkiem znacznie :). No tak, tutaj zaczyna się cała historia z pocztówkami. Właściwie pierwsza pocztówka jaką otrzymałem za rejestrację mojego programu była pocztówką za FastPada. Potem jeszcze jedna i jeszcze jedna i właściwie to tyle. Jak już mówiłem byłem więc pewien iż z Rainbow Folders nie będzie inaczej.
Pierwszą pocztówkę za RF otrzymałem w październiku 2002. Właściwie ani się obejrzałem a do końca roku 2002 miałem ich już ponad 50 ! Mimo to w okolicach stycznia 2003 'sezon pocztówkowy' się skończył. Byłem pewien że kiedy pierwszy boom wynikający z trafienia nowej aplikacji na główne strony serwisów downloadowych minie, od teraz jakiekolwiek pocztówki otrzymywane przeze mnie będą pojawiać się już bardzo sporadycznie. Generalnie nastała 'cisza' i przez trzy kolejne miesiące nie przyszło do mnie więcej niż następne 20 podziękowań w formie kartek. Każdy kolejny tydzień dostarczał coraz to mniej pocztówek, a działo się tak aż do marca 2003. Marzec i kwiecień 2003 wypełniło kilkanaście publikacji dotyczących RF w liczących się serwisach internetowych typu Locker Gnome czy EMazing. Publikacje te doprowadziły do tak ogromnego spopularyzowania programu iż w kwietniu 2003 roku padł absolutny rekord odwiedzalności Oficjalnej Strony Rainbow Folders czyli ponad 7000 odwiedzin w jeden dzień !!! Dzięki temu w okresie kwiecień - maj 2003 dotarło do mnie ponad 200 pocztówek z całego świata ! Byłem pewien iż po okresie tak wzmożonego zainteresowania moją aplikacją nastąpi jego szybki spadek, ale kolejny raz pomyliłem się. Nie wziąłem bowiem pod uwagę 'rozrodczej' natury Internetu która powoduje iż jeśli już raz coś stanie się popularne to trafia to do coraz to nowych odbiorców. Od ostatniego pół roku nie uświadczyłem ani jednego tygodnia bez żadnej pocztówki. A posiadam ich (w momencie kiedy to piszę) ponad 370 z 30 krajów ! OK, dosyć już rozpisywania się na ten temat. Jeszcze tylko podsumuję króciutko tą część: nigdy nie spodziewałem się tego iż w takim - czasem nieprzyjemnym miejscu - jakim jest nasz świat można spotkać tylu miłych, uczynnych i skorych do współpracy ludzi, którzy wszystko co robią, robią bezinteresownie. To naprawdę bardzo miłe doświadczenie które daje siłę i ochotę do dalszej pracy :).
Dobrze, skoro już wspomniałem o publikacjach, to muszę zaznaczyć iż rok ten był w nie wyjątkowo bogaty. Nie dosyć że moje programy (konkretnie Przypominacz i RF) zostały zamieszczone i zrecenzowane w kilku polskich pismach branżowych to także sporo zagranicznych gazet zainteresowało się moim oprogramowaniem. Szczególny prym wiedzie tu Rosja (2 publikacje) oraz Australia (3 lub więcej, ciężko mi obecnie powiedzieć :).
Jeśli już jesteśmy przy popularności mojego oprogramowania to nie sposób nie wspomnieć tu o bogatej tegorocznej korespondencji. Krótką statystykę pocztową można u mnie zamknąć w czterech liczbach z czego w trzech pozytywnych. Po pierwsze przez ten okres czasu otrzymałem ponad 1500 listów z opiniami i podziękowaniami od Was. Z czego ponad 1000 dotyczyło RF zaś więcej niż 900 nie było pisanych w języku polskim. Niestety jest też ostatnia, niezbyt pozytywna liczba. No cóż, oto cena zbytniej popularności e-mailowej - tylko w roku 2003 dostałem około 5000 (!) listów będących spamem. To smutny fakt iż do wartościowej korespondencji muszę się przebijać przez takie tony śmieci jak reklamy Viagry itd. Ale cóż, prosta kalkulacja: mój adres e-mailowy w niezabezpieczonej formie można znaleźć na ponad 200 stronach listujących darmowe oprogramowanie. Nie ma fizycznie możliwości aby prędzej czy później jakiś spamer (i to nie jeden) go nie odnalazł. Niestety polskie prawo nie chroni nas skutecznie przed tą elektroniczną zmorą, czyli plagą śmieci jaką jest spam.
Dobrze. Wspomnę jeszcze tylko o kilku ciekawych wydarzeniach okresu sierpień 2002 - sierpień 2003. Po pierwsze udało mi się reaktywować drużynę RC5-64 tak aby dobrze służyła projektowi RC5-72. Przez ponad rok istnienia drużyna znacznie zwiększyła swe szeregi i urosła w siłę.
Inna sprawa: od około grudnia 2002 serwis ten nie znajduje się już na darmowym a na płatnym koncie. Niestety prawda jest smutna: duże firmy pokroju Republiki.pl za nic mają sobie jakiekolwiek idee i za wszystko trzeba płacić. Nawet za udostępnianie .... darmowego oprogramowania !?! Z tym niemiłym faktem wiąże się jednak pewna dobra sprawa. Od grudnia jestem także posiadaczem domeny aionel.net (zostało nieco grosza z wykupu płatnego konta na stronę) co znacznie ułatwia promowanie strony i jakże dodaje jej prestiżu :).
Na razie to wszystko, zapraszam do przeczytania
kolejnej części
Wasz Aionel